Jeśli lubisz książki baśniowe, ta powinna Ci się spodobać.

Dziewczynka znikąd, imieniem Momo, trafia do miasteczka, którego mieszkańcy zaprzyjaźniają się z nią i zaczynają cenić jej niezwykłą umiejętność. Zdaje się, że nikt nie potrafi tak słuchać jak Momo. Dzięki tej zalecie mieszkańcom szybko udaje się zażegnywać konflikty. Dziewczynka sprawia, że potrafią dostrzec w sobie swoje marzenia i to, co im w duszy gra. Aż pewnego dnia pojawiają się tajemniczy Szarzy Panowie – złodzieje czasu. Właściwie to nie zjawiają się nagle, tylko powoli, konsekwentnie, niezauważeni kradną dusze mieszkańcom, pozbawiają ludzi sensu życia, a w zamian za to fundują wieczną gonitwę za czymś bliżej nieokreślonym. Ajć, jak ta analogia do naszej rzeczywistości doskwiera w trakcie czytania.

To współczesna baśń dla dorosłych i zarazem dająca do myślenia książka fantasy dla dzieci i młodzieży. Czyta się ją szybko, mimo że środkowa część książki wcale lekka nie jest (wydała mi się nieco za długa, zwłaszcza że panuje w niej przytłaczająca atmosfera). Moje serce skradły filozoficzne opowieści, które dodawały książce baśniowej i onirycznej atmosfery.

Od pierwszych stron – dzięki temu, że narrator przypomina starego gawędziarza – miałam wrażenie, że wtapiam się w świat baśni. Jest tu typowa dla tego gatunku walka dobra ze złem, dobry główny bohater (a właściwie bohaterka), który musi stoczyć walkę ze „złymi” i z własnym strachem, atmosfera umiejętnie podkreślana przez autora (miejscami lekko, miejscami ciemno i duszno. A tam, gdzie ciemno, tam nawet zdania stawały się długie).

Nie jest to nowość, bo po raz pierwszy książka została wydana w 1973 roku. A Michael Ende jest też autorem słynnej Niekończącej się historii (w dzieciństwie uwielbiałam film nakręcony na jej podstawie – Niekończąca się opowieść!). Za to wydanie z 2021 roku jest przepiękne. Spójrzcie sami na okładkę. Widzicie te błyszczące w słońcu gwiazdy? W środku znajdziecie ilustracje samego autora.

Polecam, dla małych i dużych.

Tytuł: Momo
Autor: Michael Ende
Wydawnictwo: Mamania

Momo, Michael Ende
Momo, Michael Ende
Momo, Michael Ende

Momo, Michael Ende


Momo, Michael Ende

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *